Członkowie PSR, po założeniu nowego konta, proszeni są o przesłanie informacji o swoim loginie na forum@psr.org.pl
Każdy nowy użytkownik forum musi zapoznać się z regulaminem forum.
Wszystkim zangażowanym w tropienie kryptokatolików w otoczeniu PSR, dedykuję poniższy cytat z wypowiedzi jednego z naszych Kolegów. Myślę, że świetnie podsumowuje on nagonkę na Łukasza Henela (w sposób niejako profetyczny, bo słowa te pisane były zanim wybuchła cała afera).
"...Pierwszym z tych grzechów jest wszechobecny i dominujący w działalności Stowarzyszenia antyklerykalizm. Owszem. Sam też jestem antyklerykałem. Co więcej, uważam, że w dzisiejszej Polsce nie można poważnie uważać się za racjonalistę antyklerykałem nie będąc. Jednak czynienie antyklerykalizmu znakiem rozpoznawczym PSR, do czego z taką mocą prą niektórzy prominentni członkowie, jest grubym błędem skazującym Stowarzyszenie na postępującą marginalizację. Jest to widoczne zwłaszcza dzisiaj, w czasach kiedy odwaga staniała i na antyklerykalizmie kilka ugrupowań politycznych zamierza wjechać do Sejmu. Wymachiwanie sztandarem antyklerykalizmu odstręcza od Stowarzyszenia wielu poważnych ludzi, a mniej poważnych przyciąga jak magnes, sprzyjając postępującemu procesowi rozmywania treści racjonalistycznych w działaniach Stowarzyszenia. Wiem, że pozbycie się tego znaku firmowego będzie bardzo trudne. Wszak poprzednikiem Racjonalisty, na bazie którego powstało Stowarzyszenie była Klerokracja i to nieustannie na Stowarzyszeniu ciąży..."
Pytanie: kto to napisał?
Marku Ławreszuku,
Podsumujmy:
1. Zgadzamy się, że portal Etyka w Szkole, jeśli PSR ma go popierać - powinien prezentować "etykę laicką" (jakkolwiek różnie byśmy nie rozumieli tej kwestii), nie ma tutaj rozbieżności, bo twórcy portalu chcą iść również w tym kierunku, co napisali na tym forum.
2. Łukasz Henel, jaki wyziera ze swoich tekstów z pismach katolickich, nie kojarzy mi się z "kryptokatolikiem". Moim zdaniem, jego poglądy w kwestiach etycznych, sprawiają wrażenie całkowicie katolickich. Nie jest to zarzut - jest to jednak fakt, który rodzi pytanie - czy zgadza się co do naszego zdania na temat nadrzędności kierunku "laickiego" na portalu. Dlatego zadałam pytania dotyczące jego obecnego światopoglądu (bo mógł go wszak zmienić od czasu pisania artykułów) i jego zdania dot. "laickości" portalu.
3. Czy pytania dotyczące sposobu działania portalu to "nagonka"?
4. Czy nie angażując do współdecydowania, przy laickich projektach PSR, strony katolickiej - automatycznie ustawiamy PSR antyklerykalnie? Moim zdaniem nie.
Mam przyjaciół i znajomych o różnych światopoglądach. Również Katolików. Z wieloma z nich - mogę działać przy różnych projektach. Jednak nie będę np. brała udziału w organizacji nauki religii dla szkół, bo się z tym zwyczajnie nie zgadzam. Możemy razem organizować zbiórki książek, wyjścia do muzeów. Jednak kwestie poglądu na temat etyki, są w wielu miejscach rozłączne. Dlatego tego typu akcje, moim zdaniem, powinny być robione osobno i powinni w nich brać udział ludzie, którzy zgadzają się z założeniami projektu.
Ławreszuk napisał:
Wszystkim zangażowanym w tropienie kryptokatolików w otoczeniu PSR, dedykuję poniższy cytat z wypowiedzi jednego z naszych Kolegów. Myślę, że świetnie podsumowuje on nagonkę na Łukasza Henela (w sposób niejako profetyczny, bo słowa te pisane były zanim wybuchła cała afera).
Ja nie widzę żadnej "nagonki" na pana Łukasza Henela, Marku. Pewnie z racji wieku wzrok mam już nie ten co dawniej. Pan Łukasz Henel sam się zapędził w kozi róg deklarując (jeśli można wierzyć zapewnieniom Andrzeja Wendrychowicza) swój agnostycyzm i publikując jednocześnie teksty świadczące jednoznacznie o jego nie kryptokatolicyzmie, jak byłeś, Marku, uprzejmy to nazwać, lecz jawnie prokatolickich sympatiach, a nawet proweniencji. I dla mnie znacznie mniej jest ważne, gdzie te teksty opublikował, choć ma to też swoją wymowę, lecz co w nich zawarł.
Wzrok może mam już nie ten, ale czytać jeszcze potrafię (w okularach), a i zdarza mi się co nieco zrozumieć z tego co przeczytam. A z twórczością pana Henela (tą nas interesującą) udało mi się zapoznać dość szczegółowo.
Ławreszuk napisał:
Pytanie: kto to napisał?
A jaka jest nagroda za podanie prawidłowej odpowiedzi? Bo ja wiem, ale za darmo nie powiem.
Mistyka sprzyja mistyfikacjom.
Ławreszuk napisał:
Wszystkim zangażowanym w tropienie kryptokatolików w otoczeniu PSR, dedykuję poniższy cytat z wypowiedzi jednego z naszych Kolegów.
"...Pierwszym z tych grzechów jest wszechobecny i dominujący w działalności Stowarzyszenia antyklerykalizm. Owszem. Sam też jestem antyklerykałem. Co więcej, uważam, że w dzisiejszej Polsce nie można poważnie uważać się za racjonalistę antyklerykałem nie będąc. Jednak czynienie antyklerykalizmu znakiem rozpoznawczym PSR, do czego z taką mocą prą niektórzy prominentni członkowie, jest grubym błędem skazującym Stowarzyszenie na postępującą marginalizację. Jest to widoczne zwłaszcza dzisiaj, w czasach kiedy odwaga staniała i na antyklerykalizmie kilka ugrupowań politycznych zamierza wjechać do Sejmu. Wymachiwanie sztandarem antyklerykalizmu odstręcza od Stowarzyszenia wielu poważnych ludzi, a mniej poważnych przyciąga jak magnes, sprzyjając postępującemu procesowi rozmywania treści racjonalistycznych w działaniach Stowarzyszenia. Wiem, że pozbycie się tego znaku firmowego będzie bardzo trudne. (..)"
Pytanie: kto to napisał?
Wbrew zasadom ograniczania cytowań nie mogłem sobie odmówić przytoczenia tej cytaty omal w całości. Składam hołd nieznanemu mi Autorowi. Zgadzam się całkowicie z tą opinią. Dodam do tego przykład z ostatnich dni: Magdalena Kowalczyk w swej bezsilnej złości, że reszta ZG nie popiera jej fundamentalistycznych poglądów, ucieka z ZG. Zapowiada, że zostanie Prezeską PSR, pod warunkiem, że w ZG nie będzie takich ludzi, jak ja, dla niej symbol i przywódca katolickiej schizmy w PSR. Mnie taka ortodoksja przeraża. Jeśli PSR będzie Peeserem Magdaleny Kowalczyk, to masz Nieznany Autorze rację, że to odstręczy wielu poważnych ludzi. Ja za takiego się uważam.
Zawieszam swoją obecność bo mój stan zdrowia nie pozwala mi na takie stresy.:-) Nie czuję sie bezsilna - mam bardzo duże poparcie - po prostu muszę poczekać na czerwcowy zjazd. Nie pozwolę sie obrażać przez Andrzeja Wendrychowicza i innych człomków zarządu - i to jest mój protest przeciwko takim działaniom. Moja godność osobista mi na to nie pozwala. Pamiętam zawsze o zasadzie że traktują Cię tak jak na to pozwolisz - ja nie pozwalam.
Pozdrawiam racjonalnie
Jeżeli chodzi o dzialania PSR to uważam że jest w nim miejsce na działania intelektualne, debaty, festiwale. Kazdy taki pomysł przyjmuję z nieukrywaną radością. Dlatego tak bardzo ceniłam sobie pracę Asi Rutkowskiej (dalej cenie mimo że regularnie mnie obraża :-)) dlatego uczestniczę w nich (jak mogę) i chwalę sie na prawo i lewo że to inicjatywa PSR -u. Ale uważam też że w PSR jest również miejsce dla osób bardziej "radykalnych", którzy w majestacie prawa sprzeciwiają sie wszechwładzy KK. Przecież ja nie nawołuje do jakiekolwiek przemocy, której jestem przeciwna , ale do aktów niezgody na łamanie praw obywatelskich i na grabienie przez KK naszego majątku narodowego i budżegowego. Wg mnie takie akcje mogą mieć nawet dużo większą wartość medialną niż akcje typu "Festywal racjonalistyczny" - i piszę o tym bez intencji ktore akcje są lepsze. Media takie po prostu są - lubią sensacje. Więc mój antyklerykalizm objawia sie jako akt niezgody. Każdy z nas nie lubi alkoholikow - ale dopóki niszczą tylko swoje życie to niech sie zapijają do woli, ale kiedy wsiadają za kierownicę, kiedy tluką żonę i dzieci, wtedy mówimy nie. Jesteśmy antyalkoholikami. :-) Podobnie jest z klerem. W takim sensie jestem antyklerykałem.
Legenda Forum:
© 2006-2012 Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt z administratorem: admin [at] psr.org.pl. Developer: Eysmont Media